sobota, 3 stycznia 2026

Adonis - wszystko przez niego

Nigdy nie lubiłem pisać opowiadań, bo staram się pisać zwięźle a zawsze zbaczam na poboczne tematy (nawet teraz🫣 . . miałem przecież pisać o Adonisie). Wracając. . . to od Adonisa chyba się zaczęło, że postanowiłem zacząć kolekcjonować lalki typu klony Kenów.

Poniżej zdjęcie mojej lalki, którą gdzieś na blogu zauważyłem, że nazywają Adonisem:

Jednak, aby być bliżej prawdy, to zaczęło się w sumie od Action Man'ów z Hasbro i jednego z Lanard jak niżej na zdjęciu ale obiecywałem sobie, że na nich skończę.

Poniżej kolejno:  jeden z żołnierzy Ultra Corps z firmy Lanard oraz jeden z Action Man firmy Hasbro,  dalej Dr.X również firmy Hasbro i na końcu znowu Action Man z oryginalnie malowanym zarostem i pluszowymi włosami.

Mimo, że obiecałem po Panach jak wyżej kolejnego nie kupować, jeden z zagranicznych portali skusił mnie promocją kupienia ciałka Adonisa już w komplecie z głową. Miałem mieszane odczucia, myślałem, że lalka będzie kiepskiej jakości, ale sporo się myliłem:
Postanowiłem Adonisa sprzedać, aby odzyskać straty, bo skuszony innymi okazjami z wyżej wspomnianego portalu walutowego zakupiłem dodatkowo ciałka klonów Barbie z myślą, że sprzedam je z zyskiem na allegro (ale się pomyliłem 😅, obecnie tylko oryginalne Barbie i Monster High widać chcą ludzie kupować, bo za dużo już tego na rynku).
Zawiedziony małym zainteresowaniem lalkami na aukcji postanowiłem przystąpić do jednego z forum kolekcjonerskiego na FB i tam chyba zachłysnąłem się widokiem jakiego bzika ludzie potrafią mieć na punkcie tych lalek w skali 1/6 🫣.
Do tego na jednej z aukcji napotkałem jegomościa jak poniżej i też zapragnąłem mieć go w kolekcji, bo miał realistyczne rysy (z profilu wygląda jeszcze bardziej realistycznie ale to może innym razem wstawię zdjęcia) a jednocześnie jest klonem, którego nikt nie zna (jeśli ktoś z Was wie co to za jegomość, to koniecznie napiszcie w komentarzu):
Jak już dostałem jegomościa jak wyżej, nagle przypomniałem sobie, że kiedyś widziałem na eBay lalkę Max Steel i też zacząłem jej szukać na polskich platformach sprzedażowych i na moje. szczęście (ale nieszczęście mojego oszczędnie podchodzącego do wydatków sumienia) również znalazłem używaną lalkę Maxa i też zarażony bakcylem kolekcjonerskim go kupiłem😅:
O zgrozo, a potem zobaczyłem w przecenie używanego Kena, którego od kilku miesięcy mnie kusiło aby kupić nowego, ale dzielnie się opierałem, bo na allegro nie widziałem go w wersji używanej i po tańszej cenie, więc dusza dusigrosza dzielnie się pokusom opierała. Aż tu historia Adonisa skłoniła mnie, aby przeglądać oferty używanych lalek na innych platformach sprzedażowych i tak jestem jeszcze w posiadaniu pięknego chłopaczka Ken jak niżej😆:

Eh... w paczkomacie już czekają kolejne dwie używane lalki kupione używane, bo nietuzinkowe i taniej i... może wiecie czy są gdzieś grupy anonimowych kolekcjonerów lalek🤔?!😅🤣
Twarzyczki nowych lalek dodam, jak wyjmę je z paczkomatów.
W każdym razie obwiniam za to wszystko właśnie Adonisa😅 w końcu kogoś obwinić trzeba. No i oczywiście akcji z Adonisem nikt nie kupił. Chyba podświadomie, abym się z nim nie pożegnał dałem zaparową cenę. Oczywiście aukcji nie wystawiłem ponownie. Adonis zostaje w kolekcji razem z innymi w/w Panami 😅😅😅
------- aktualizacja------
Zgodnie z obietnicą dodaję zdjęcia kolejnych klonów, które pojawiły się w mojej kolekcji. Jeden z nich widać, że odstaje jakością wykonania, jednak jest wyjątkowy bo jako jedyny z kolekcji ma taki zarost i jednocześnie jest drugim klonem typu no-name (no chyba, że ktoś wie co to za lalka, to niech da znać) 😆. Ten lepiej wykonany zaś, to również przedstawiciel serii Ultra Corps, czyli już drugi z tej serii w mojej kolekcji 😉: